MY w sieci
Na naszych oczach zmienia się świat. Zmiany zachodzą bardzo szybko. Mamy inteligentne domy, samochody, roboty domowe, możemy rozmawiać z bliskimi na drugim końcu świata. Wiele z tych zmian jest przynosi nam korzyści, są jednak i negatywne skutki tych cyfrowych przemian.
Coraz częściej jesteśmy świadkami, jak przechodzą obok nas ludzie, wpatrzeniu wyłącznie w ekran smartfonu. Robią to osoby w każdym wieku. Doczekali się nawet w niektórych krajach specjalnego traktowania, ponieważ skutkiem takiego poruszania się z głową w telefonie, nie widzą (ani nie wiedzą) co dzieje się wokół. Nie zauważają nadjeżdżającego samochodu, czy autobusu, nie widzą innych przechodniów.
Nazwano ich smart-zombi lub smartfonowi zombi. Wokół coraz liczniej pojawiają się hasła: „Odłóż smartfon i żyj”, a po to, by zmniejszyć ryzyko kolejnych wypadków powstają specjalne znaki, oznaczenia świetlne i dźwiękowe. Tylko rodzi się pytanie: czy obudzą się w porę, aby zauważyć znak.
Oglądałam niedawno reportaż, w którym dziennikarka robiła badania w mieście, w różnych miejscach, sprawdzając, czy to często opisywane zjawisko faktycznie występuje. Liczyła osoby na deptaku, chodniku, na ulicy, w przejściach podziemnych, na schodach, dosłownie wszędzie.
Pokazywała im znaki, rozmawiała, zaczepiała. W efekcie dziennikarka była przerażona tym, co na własne oczy zobaczyła. Z jaką dużą częstotliwością tego zjawiska mamy obecnie do czynienia. Podsumowała, że zarówno kobiety, mężczyźni, młodzież i dzieci aktywnie toczą swoje e-życie.
Jakie są skutki? Poza wypadkami, jakich ofiarą padają smartfonowi zombi, należy wymienić: nadużywanie Internetu, problemy na płaszczyźnie społecznej (kontakty, empatia), problemy z emocjami, zachowania niebezpieczne, problemy z koncentracją, uzależnienia (gry, zakupy, hazard, pornografia, media społecznościowe).
Jak niewinnie się zaczyna
Rodzic zajęty jakimś zadaniem da dziecku smartfon, żeby cicho się zachowywało i poczekało. Ta metoda szybko skutkuje, więc następny raz stosuje ją znowu, aż pewnego dnia… dziecko buntuje się, kiedy nie otrzyma smartfonu.
Ostatnio w autobusie byłam świadkiem takiej oto sceny: dziecko, około półtora roku, leży na matce, nogami stuka intensywnie i mocno w szybę. Jest absolutnie pochłonięte grą na smartfonie. Matka nie reaguje, nic nie mówi, ani słowa. Dziecko było tak zaabsorbowane grą, że nie widziało, co się dzieje wokół. Gdy autobus podjechał do przystanku, na którym wysiadali, dziecko zaczęło krzyczeć wniebogłosy, gdyż matka zabrała smartfon i wsadziła go do wózka, aby wysiąść. To był Armagedon.
Tak, takie sceny zna pewnie każdy. Tylko, że problem się nie zmniejszy, jeśli nie zaczniemy czegoś robić. Pomyślałam sobie wówczas, że to chyba najwyższa pora, żeby porozmawiać trochę na ten temat. Może nie wszystkim rodzicom znane są fakty i statystyczne dane odnośnie zagrożeń jakie niesie ze sobą nadmierne korzystanie z urządzeń typu smartfon czy tablet.
Dane
Wiele na ten temat pisze się i rozmawia w mediach. Można znaleźć raporty z przeprowadzonych na badań i nie są dane, którymi chcielibyśmy się chwalić. Ponieważ i ja w swojej codziennej praktyce spotykam się nagminnie ze skargami i pytaniami od rodziców o to, co robić, gdy dziecko ciągle chce grać, spędza wile czasu (w domyśle: „za dużo”) na smartfonie, tablecie, czy komputerze postanowiłam zaprosić rodziców do dialogu i zainteresowanych tym tematem na spotkanie.
Zaproszenie
Zapraszam Cię serdecznie na „Spotkanie z psychologią”. Tym razem chcę zaprosić Cię do rozmowy o tym: Jak Internet zmienił naszą rzeczywistość i jakie niesie zagrożenia? Jak dzisiaj w cyfrowym świecie radzić sobie z problemem nadmiernego korzystania z tabletów, smartfonów oraz spędzania zbyt dużej liczby czasu w necie. Jakie są współczesne wyzwania rodzicielskie?
Nasza rzeczywistość
Wystarczy się rozejrzeć wokół, aby zobaczyć, że Internet nie jest wycinkiem w życiu naszych dzieci, to ich życie, to ich codzienność. Jak przekłada się to ich na zachowanie i zdrowie? Jakie ten proces niesie ze sobą skutki i jakie zmiany?
Jakie to niesie konsekwencje?
Faktem jest, że dzieci mają ogromny problem z koncentracją i z emocjami. Jak również z czytaniem tekstu ze zrozumieniem i z pamiętaniem tego, co było na lekcji. Tego doświadcza wielu rodziców w domu i wielu nauczycieli w szkole.
Co robić?
Między innymi na ten temat i rodzące się wokół niego pytania: „Jak sobie radzić, co robić, jak wspierać?” chcę rozmawiać z Tobą na spotkaniu, które odbędzie się w SZKOLE POLSKIEJ, (adres: Falkenbek 10, 21149 Hamburg, salka przy kościele) w piątek, 22.11.2019 o godzinie 16.
Mile widziane potwierdzenie przybycia, z uwagi na ograniczoną liczbę miejsc.